Spójrz na mnie i poczuj mój ból,
leć ku niebu nie patrząc w dół,
niewahając sie wyciągnij kieł.
Dotknij mnie i nie przerażaj się,
lecz płoń od wewnątrz, rozgrzewając cień,
wyciągając dłoń odbudujesz pewien sen.
Usłyszysz cierpienia jęk,kruszący gniew,
a powie Ci on, że zamordowałeś mnie.
Duszę i serce, goryczy rdzeń...
Duszący wiatr, złowrogi sen,
Vendetta najczystszego dobra,
pognała by nareszcie zgładzić Cie!















Comments
--
Lady Nobody and suicide
--
--~~====[(+Grahf+)]====~~--
od tego momentu mi się nie podoba
--
...we know what we are, but not what we may be.
--
--~~====[(+Grahf+)]====~~--
Mam nadzieje, ze nie naleze do tych osob?
Bardzo sie cieszę, że Ci się podoba
--
--~~====[(+Grahf+)]====~~--
Previous PageNext Page